Kielce-Poznań-Gliwice
Pierwsze spotkanie – miało miejsce w Kielcach w dniach 4-6 czerwca, poprowadzone przez ekspertów ze Szkoły Jazdy Subaru. Następne trwało od 2 do 4 lipca i odbyło się na torze w Kąkolewie, tu zasad bezpiecznej i rozważnej jazdy nauczali instruktorzy z poznańskiej Szkoły Auto. Cykl zakończył się szkoleniem w Gliwicach 9-11 lipca, pod patronatem Akademii Bezpiecznej Jazdy LANETTE.
Wszystkie spotkania odbywały się według podobnego scenariusza. Pierwszego dnia nasi doradcy techniczni przeprowadzili szkolenie dotyczące produktów z oferty SIEGENIA-AUBI i KFV, po którym nastąpiła wspólna kolacja. Tego wieczoru obyło się jednak bez spektakularnych szaleństw – uczestnicy zdawali sobie sprawę z powagi czekających ich następnego dnia wyzwań.
Nazajutrz, kiedy procedury integracyjno-aklimatyzacyjne dobiegły końca, nic już nie stało na przeszkodzie, by zająć się bezpieczną jazdą – zarówno w teorii, jak i w praktyce. Na początek wszystkim uczestnikom szkolenia przypomniano, w jaki sposób należy prawidłowo przygotować się do drogi. Aż wreszcie nadszedł czas na zajęcia praktyczne. Było trudno, ale i wesoło – a wiadomo, że przez zabawę uczymy się najszybciej.
Wielkie emocje wzbudzały zwłaszcza trzy konkurencje:
-
Test Stewarta
jak najszybsze kręcenie ósemek samochodem, na którego masce ułożony został talerz z „jajkiem” (w roli jajka wystąpiła piłeczka; gdyby bowiem za każdym razem z talerza spadało prawdziwe jajko, powstałą w ten sposób gigantyczną jajecznicę można by z powodzeniem zgłosić do Księgi Rekordów Guinnessa). Konkurencja ta wymagała nie lada koncentracji i cierpliwości, a z nieba lał się żar!
-
Ćwiczenia na płycie poślizgowej
– tu na specjalnie przygotowanej, mokrej nawierzchni można było poćwiczyć technikę hamowania awaryjnego albo pokonywania zakrętów w mocno niesprzyjających warunkach. Pouczająca lekcja.
-
Symulator poślizgu
czyli jazda na trolejach (autach, w których kierowca jest zupełnie pozbawiony kontroli nad tylnymi kołami) – doskonała zabawa, polegająca na wyprowadzaniu pojazdu z poślizgu tylko po to, by natychmiast wpaść w kolejny.