Co roku w Polsce ma miejsce kilkadziesiąt tysięcy pożarów w mieszkaniach i budynkach mieszkalnych - średnio, rocznie w płomieniach ginie około 400 osób; zaś wartość zniszczonego mienia wycenia się na miliony złotych. Zagrożenia wynikające z pożaru są największe w nocy: w wielu przypadkach ludzie budzą się w momencie, gdy jest już za późno na opuszczenie budynku. Na dzień dzisiejszy, w Polsce, nie ma obowiązku instalowania w domach czujek pożarowych. Takie rozwiązania wprowadzono jednak w niektórych krajach np. USA czy Wielkiej Brytanii, a przeprowadzone tam badania potwierdziły wysoką skuteczność systemów ostrzegawczych. Również Straż Pożarna zaleca stosowanie tego typu urządzeń w ramach kampanii społecznej "Czujka w każdym domu".
Chronić przed zniszczeniem
Oprócz wczesnego wykrycia dymu, równie istotny wpływ na powodzenie akcji ratowniczej mają bezpieczne wyjścia awaryjne i drogi ewakuacyjne. Często z uwagi na gęsty dym i spalin, nikną one z oczu w ciągu kilku minut, uniemożliwiając sprawną ewakuację budynku.
Również straty materialne spowodowane dymem i gorącym powietrzem są znaczne. Dlatego warto pomyśleć na czas o odpowiednim sposobie zabezpieczeń, aby uniknąć niepotrzebnych ofiar.